wtorek, 23 czerwca 2015

Rozdział 50/ Epilog

Perspektywa Jasia

Jakieś pół godziny po przebudzeniu byłem już w drodze do szpitala. Była godzina 7:30, bo wstąpiłem jeszcze kupić kwiaty. Dzisiaj mój skarb kończy 18 lat. Jest już pełnoletnia. Pomimo tego, że była od zawsze bardzo silna i dojrzała jak na swój wiek to teraz jest pełnoprawnie dorosła. Kiedy wrócimy do domu to urządzę jej naprawdę niesamowitą niespodziankę, ale teraz oboje musimy się zadowolić kwiatami.
Dojechałem na parking pod szpitalem i zaparkowałem auto. Szybko wysiadłem z pojazdu i zamknąłem. Skierowałem się niemal biegiem w stronę drzwi szpitala. Chciałem obudzić Emilię i od razu złożyć jej życzenia. Podszedłem do recepty, zapytałem się czy można już odwiedzić bliskich. Recepcjonistka nie miała jakichkolwiek przeciwwskazań, więc swobodnie ruszyłem do windy. Poczekałem chwilę, opierając się o ścianę. Zanim drzwi się otworzyły, poobserwowałem ludzi. Wszyscy tacy przygaszeni, cierpiący, smutni. Przeciwieństwo mnie. Ja wiedziałem, że teraz wszystko jest na najlepszej drodze.
Z Małym jest już lepiej, z Emilką również. Będę musiał zaprowadzić ją jeszcze do psychologa, ale radzi sobie już lepiej. Wszedłem do windy i nacisnąłem przycisk. Jechałem dosłownie jakieś 30 sekund, po czym udałem się do sali. Cicho otworzyłem drzwi. Cicho, ciemno - jeszcze śpi. Podszedłem do łóżka i usiadłem na stołku.
- Kochanie.. - zacząłem.
Nie odpowiedziała.
- Emilia.. - zacząłem potrząsać o jej ramię.
Znowu brak odzewu.
- Emilia!
Nic.
Odkryłem kołdrę i znalazłem powód braku odpowiedzi.
Jej tam po prostu nie było. Ale w pierwszej chwili pomyślałem, że poszła do łazienki. Niestety po jakiś 10 minutach czekania, nie było żadnego znaku życia przy drzwiach. Wybiegłem na korytarz i skierowałem się do łazienek. Tam również nikogo nie ma. Pobiegłem do sali Emilii i zajrzałem do szafy.
Tam.. nic nie było. Jednak po głębszym jej przeszukaniu znalazłem książkę. Odruchowo ją otworzyłem. Przysłowiowo "przeleciałem" wszystkie kartki. Jedna było ponad wyraz. Cała popisana. Tak, to było pismo Emilki.

Przeczytałem jej list. Był i dla rodziców, dla mnie i dla Krystiana.
Nie mogę uwierzyć w to, że nas zostawiła. Mój skarb, z którym miałem stworzyć rodzinę, tak po prostu uciekł. Bez pożegnania. Nic nie mówiąc. Nie chciałem lamentować i zgłosiłem to lekarzowi. Chciałem jej szukać, ale prawnie nie mam o tego podstaw, ponieważ od dzisiaj ma 18 lat. Zadzwoniłem do jej rodziców, którzy byli zszokowani, podobnie jak ja. Poprosiłem lekarza, o spotkanie z Krystianem. widząc w jakim jestem stanie zgodził się.
Podszedłem do inkubatora.
- Cześć Maluszku. Tata jest tutaj. Mamy nie ma i nie będzie. Damy radę sami. W końcu jesteśmy facetami. Lecz nie zapominaj, że mamusia Cię kocha i nigdy nie przestanie.

Perspektywa Emilii

Więc stało się. Już wszystko postanowione. Jestem w samolocie. Lecę do Berlina. Tam dam sobie radę. Dość dobrze znam angielski i niemiecki. Znajdę pracę.
No i przypomniało mi się, że dzisiaj kończę 18 lat. Jestem dorosła, odpowiedzialna, pełnoletnia, ale nigdy bym tak siebie nie opisała.
Ciekawe czy Jasiek i rodzice już wiedzą.
Jeżeli wiedzą to jak zareagowali.
Ciekawe jak się czuje Krystian.
Czy zapomni o mnie.
Czy Jasiek wie, że go naprawdę kocham.
Ciekawe co mi przyniesie jutro.
Jutro.. i w dalszej przyszłości.
Zaczynam wszystko od początku.

******

A więc taki krótki rozdział (czyt. epilog). Nie nie martwcie się, nie będzie od początku.
Koniec I sezonu. Tam na dole możecie napisać co się Wam podobało, a co nie.
A przez wakacje jest pomysł, że będą dwa blogi, ale zobaczymy.
Do zobaczenia z Emilią i Jankiem za 2 tygodnie! :D

8 komentarzy:

  1. Chyba zacznę czytać wszystkie rozdziały od początku bo ten jest Mega!! :)
    mietowyusmiech.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. no chyba cię coś pogieło ona ma wrócić do dpomu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wróci, może nie :)
      Wszystko już za tydzień, albo wcześniej ^^

      Usuń
  3. ;( Tak po prostu... Wyjechała... Nie! Płaczę... ;(((

    OdpowiedzUsuń
  4. Co?! Dlaczego ona ucieka od Jasia? Ej to nie fair...ale no kurde ej :( i zostawi go samego z dzieckiem?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uciekła :( Ale spokojnie, rozdział 1 sezonu II jest już napisany :*

      Usuń